Najbardziej zaciekawiła mnie kwestia wybuchu w "śródpłaciu". Literatura fachowa o tym elemencie milczy. Może jest tak, jak powiedziała pewna osoba ode mnie mądrzejsza: "świat alternatywny podwójnie - wybuch w czymś co nie istnieje"


tvp.info/informacje/polska/hipoteza-o-pancernej-brzozie-nieprawdziwa/9991006

Ps. NPW wydała oświadczenie ws. brzozy.

"Brzoza o średnicy ok. 80 cm w postawie została odłamana na wysokości ok. 9 m - tak wynika z protokołu oględzin miejsca katastrofy smoleńskiej. Protokół sporządzili Rosjanie między godz. 15.05 a 20.12, czyli kilka godzin po tragedii, do której doszło10 kwietnia 2010 r."

"(...)płk. Zbigniew Rzepa. Pisze do nas, że brzoza, w którą uderzyło skrzydło samolotu, w protokole istnieje, a Rosjanie napisali, że ma średnicę w podstawie około 80 cm. Do protokołu załączono jej zdjęcie, które "w pełni odpowiada treści oryginalnego protokołu". W protokole Rosjanie napisali, że na wysokości około 9 metrów wierzchołek brzozy jest obłamany."

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75248,13347105,Macierewicz_i_Gargas__Smolenska_brzoza_nie_istnieje_.html


ps.

Na konferencji smoleńskiej miało nie być polityków. A tu Prof. Kuźmiuk, Jurgiel, Fotyga i ten, co z księdzem rozmawia.